Facebook
Facebook Ceneo

12 metrów nad wodą bez trzymanki? to może być tylko Flyboard.

Jak to działa?
17 czerwca 2015

Jeśli nie słyszałeś jeszcze o dyscyplinie jaką jest Flyboard to wcale się nie dziwię. Zarówno w Polsce jak i na świecie flyboarding uprawiany jest dopiero od kilku lat. Pierwszy raz pokazano go w 2011 roku na targach Paris Boat Show w Paryżu. Twórcą tego wynalazku jest Franky Zapata od wielu lat związany ze sportami wodnymi, który jest również wielokrotnym mistrzem świata w Jet-Ski.

Siła Flyboard tkwi w turbinie skutera wodnego o mocy minimalnej 100 KM, który pozwala unosić się na desce nad powierzchnią wody. Do deski tej przymocowane są specjalne buty, do których wpięty jest uczestnik zabawy. Oba elementy łączy 18 metrowy wąż przepuszczający wodę pod ciśnieniem zaciąganą ze zbiornika wodnego przez turbinę skutera. Oczywiście im większa moc skutera, tym większe możliwości Flyboard. 100 KM pozwala na uniesienie się na wysokość do 8 metrów, ale silnik 250 konny już na 12 metrów.

Wbrew początkowemu opisowy Flyboard nie jest sportem statycznym. Siła strumienia wody pozwala na wykonywanie ewolucji zarówno w powietrzu jak i pod wodą. Salta z kilku metrów do wody połączone z efektownymi obrotami i wodą tryskającą z dysz. Sam opis robi wrażenie, a co dopiero ten widok. Drugą wspomnianą możliwością jest zabawa pod wodą i tutaj najlepszym przykładem obrazującym możliwości tego urządzenia jest płynący delfin. Kto nie oglądał kiedyś Flippera, czy innego sympatycznego butlonosa, który płynie pod wodą i wyskakuje z niej mając w tle zachodzące słońce. Chyba trochę się zapędziłem, ale wiecie o co chodzi.

Flyboard występuje w kilku wersjach. Najpopularniejszą i najwygodniejszą dla osób początkujących jest wersja ze sterowaniem strumieniem wody z poziomu skutera wodnego. Dzięki temu uczestnik zabawy nie musi kontrolować, w którym miejscu znajduje się skuter, aby na niego przypadkiem nie zeskoczyć. Wersją dla bardziej zaawansowanych użytkowników jest urządzenie z możliwością sterowania z poziomu deski. Trzecia, najnowsza wersja Flyboard jest jeszcze w fazie testów, ale wiemy już, że będzie ona pozwalała na latanie bez użycia skutera wodnego. Zastąpi go dodatkowe urządzenie samodzielnie zasysające wodę ze zbiornika wodnego.

Po stworzeniu Flyboardu powstał Hoverboard, lekko zmodyfikowana deska, która tym razem dyszę ma podpiętą z boku, co daje możliwości bardziej dynamicznej zabawy zarówno pod, jak i nad taflą wody.

W Polsce w sezonie od maja do września (czasem dłużej) organizowane są loty dla klientów indywidualnych na Flyboard. Są to między innymi Warszawa (Zalew Zegrzyński), Poznań (Jezioro Kierskie), Dąbrowa Górnicza (Pogoria), Wrocław (Glinianki), Sopot (Sopockie molo), oraz Gdynia (plaża miejska). Oprócz wymienionych miejscowości jest jeszcze kilka miejsc, gdzie od czasu do czasu pojawia się ekipa ze sprzętem, dzięki której można spróbować flyboardingu. Jeśli chodzi o Hoverboard to jak na razie jedynym miejscem, gdzie można spróbować tego sportu jest Zalew Zegrzyński w Warszawie.

Newsletter

Informacje o nowościach, konkursach i promocjach. Dostęp do ofert dedykowanych. Regularnie kody rabatowe.

Płatności obsługuje:

Payu.pl
eCard