Facebook
Facebook Ceneo

Wyższa forma relaksu?

Jak to działa?
05 stycznia 2016

Jak Wy wyobrażacie sobie stan relaksu? Czy jest to pobyt na łonie natury, czy może lampka wina przy książce i kominku? A może kawa w kawiarni z przyjaciółką? Niedawno podczas rozmowy z przyjacielem usłyszałem od niego jak wybrał się z psem na spacer do lasu. Pierwszy raz od dłuższego czasu poszedł z nim sam co wiązało się z tym, że odgłosów natury nie zagłuszała żadna rozmowa, czy irytujące dźwięki przychodzących smsów wydawane przez telefon komórkowy. Tylko biegający w krzakach pies, ćwierkające ptaki i od czasu do czasu podmuch wiatru w gałęziach drzew. Stwierdził, że dawno nie czuł się tak dobrze z dala od miejskiego zgiełku i wiecznego pędu za czymkolwiek, byle by tylko pędzić.

Czym jest floating?

Dla niego była to jak dotąd najwyższa forma relaksu. Mamy jednak coś jeszcze mocniejszego, co zostało odkryte już w latach 50 przez amerykańskiego lekarza badającego wpływ deprywacji sensorycznej na umysł człowieka. Deprywacja sensoryczna brzmi dość dziwnie i raczej nie skusiłbym się na taki zabieg wymieniony w cenniku gabinetu odnowy biologicznej. Jednak ta nazwa oznacza ograniczenie dopływu bodźców do organizmu ludzkiego do minimum co możliwe jest do zrealizowania wyłącznie w specjalnie zbudowanej kabinie z roztworem wody i soli epsom. Te skomplikowane opisy dotyczą czegoś co obecnie nazywane jest floatingiem (z j. ang. unoszenie się, pływanie) i jest to zabieg dostępy dla każdego.

Sesja floatingu polega na zamknięciu się w komorze deprywacyjnej, którą wypełnia dyskretne światło. Dno komory wypełnione jest wodą w której rozpuszczona jest duża ilość soli Epsom. Do kabiny nie docierają żadne dźwięki. Na początku sesji puszczana jest relaksująca muzyka, która wprowadza nasz umysł w odpowiedni stan, a po kilku minutach nastaje zupełna cisza. Kiedy muzyka przestaje grać słyszysz tylko własny oddech i szum krwi w uszach. Roztwór wody z solą Epsom powoduje, że nasze ciało unosi się na jej powierzchni, a lepkość wody utrzymuje naszą twarz nad powierzchnią, więc nie są potrzebne żadne maski. Podczas sesji floatingu temperatura wody wynosi ok. 35 stopni Celsjusza co pozwala na nieodczuwanie różnicy temperatur ciała i środowiska w którym się znajduje. Wszystkie te zabiegi powodują, że docieralność jakichkolwiek impulsów do naszego organizmu z zewnątrz jest znikoma.

Badania wykazały, że już kilka sesji floatingu odbytych w niezbyt długich odstępach czasu pozwala na poprawienie swojego stanu zdrowia zarówno fizycznego jak i psychicznego. Stan głębokiego relaksu często wykorzystywany jest do wspomagania leczenia chorób psychicznych, fobii, depresji, czy innych schorzeń. Z drugiej strony stan głębokiego relaksu wywołany podczas sesji floatingowej powoduje wydzielanie dużych ilości endorfin, które wspomagają gojenie się ran, poprawianie stanu naskórka, czy leczenie stłuczeń i siniaków. Nad solą Epsom również przeprowadzono mnóstwo badań, które pozwoliły odkryć jej lecznicze właściwości. Regularne kąpiele w solance łagodzą bóle pleców, kończyn, oraz stany zapalne, zmniejszają ciśnienie krwi, pomagają przy przeziębieniach i zapaleniu zatok, eliminują toksyny z organizmu i to tylko kilka wymienionych właściwości. Za kąpielami w solance przemawia dodatkowo to, że wchłanianie magnezu i siarczanu (głównych składników soli Epsom) przez skórę, jest dużo korzystniejsze, niż wchłanianie przez przewód pokarmowy.

Floating od kilku lat w Polsce staje się coraz popularniejszy i wiele osób uznało już pozytywny wpływ tej formy relaksu na umysł i ciało. Zachęcamy do sprawdzenia jak na Was podziałała taka sesja i podzielenie się swoją opinią. Na tą chwilę możemy zaprosić Was do Warszawy, ale stopniowo będziemy zwiększali liczbę miast w Polsce, gdzie można skorzystać z tego zabiegu.

Newsletter

Informacje o nowościach, konkursach i promocjach. Dostęp do ofert dedykowanych. Regularnie kody rabatowe.

Płatności obsługuje:

Payu.pl
eCard